04.07.2016

#64 Czerwony alert - upały!

Ostatni egzamin za mną, w końcu mogę zabrać się za pisanie, za bloga, za to, za co powinnam w wakacje. Troszkę Was zaniedbałam w tym miesiącu, ale obiecuję poprawę. Jeśli nie - krzyczcie.


CZERWONY ALERT - UPAŁY

słońce jest niebezpieczne, chrońmy siebie i bliskich



Większość ludzi kocha lato. Słońce, plaża, szum morza i żar lejący się z nieba. Ja zdecydowanie wolę maksimum 25 stopni Celsjusza, słoneczko, ale wiatr, rześkie powietrze... No idealnie! Zresztą, słońce nie dla mnie, bo chociaż opalam się na brązowo to pod koniec zeszłego roku wyszło mi na skórze coś, co wygląda jak uczulenie na wyżej wspomnianą kulę gazową. Krótko mówiąc - lato jest dla mnie koszmarem, bo słońce wszędzie dochodzi, a ja chyba się na nie uczuliłam. No, to nie jest fajne. Ale nie o uczuleniu mówić chciałam. Przejdźmy dalej.

Słońce jest groźne. Wielu ludzi sobie to bagatelizuje, no bo słońce jest fajne, komu może stać się krzywda w słońcu? Opalamy się, opalanie jest fajne, słoneczko, ciepło, same bajery. No niestety. To cudowne słoneczko potrafi wyrządzić niesamowite szkody. Warto o tym pamiętać, nim w lato wyjdzie się z domu.

JAK BEZPIECZNIE SPĘDZIĆ LATO?


zasada pierwsza: nawadniaj organizm.
To bardzo, bardzo ważne, by w upalne dni nie zapominać o piciu napojów bezalkoholowych. Przy wysokich temperaturach tracimy dużo wody i trzeba ją uzupełniać. Warto pamiętać o tym, by mieć przy sobie zawsze jakąś wodę, sok, koktajl; coś, dzięki czemu nie doprowadzimy do odwodnienia organizmu. Jeśli nie lubimy zwykłej wody (bez względu na to czy jest z gazem czy bez) to możemy wrzucić do niej świeże, pokrojone owoce, bądź te mrożone, kupione w sklepie - te drugie, prócz smaku, dodają również chłodnego orzeźwienia; to cudowny zamiennik kostek lodu. Warto mieć ze sobą małą buteleczkę wody zawsze, gdy wychodzicie z domu.

zasada druga: chroń się przed słońcem.
Jeśli wiemy, że w danym dniu spędzimy większość czasu na słońcu, warto pamiętać o nakryciu głowy, a także o kremach z odpowiednim filtrem - dla jednych jest to pięćdziesiątka, dla innych wystarczy szóstka. Nie ważne, ważne jest, by chronić się przed słońcem, bo jego nadmiar może mieć tragiczne skutki. Bardzo łatwo nabawić się odwodnienia, udaru czy poparzeń słonecznych. Nie warto ryzykować, zadbajcie o swoje zdrowie.

zasada trzecia: nie wychodź w południe.
Naprawdę, jeśli nie musicie wychodzić z domu w czasie największego słońca - nie róbcie tego. Gdzieś między godziną jedenastą, a czternastą słońce daje nam się we znaki. Siedzenie w tym czasie na słońcu, zwłaszcza bez jakiejkolwiek ochrony, bywa naprawdę niebezpieczne. Jeśli już nie możemy być w tym czasie w zadaszonym pomieszczeniu - zadbajmy o ochronę, tj. okulary przeciwsłoneczne, jakaś czapka bądź chustka na głowę, coś z filtrem do opalania, no i woda w torebce bądź plecaku, by od czasu do czasu zrobić przynajmniej łyk.

zasada czwarta: zadbaj o innych.
Pamiętaj - najpierw zadbaj o siebie i swoje potrzeby. Jeśli jednak zauważysz, że w czasie upałów ktoś potrzebuje twojej pomocy - zasłabł na ulicy czy w autobusie, upadł na chodniku, źle się czuje w sklepie. Zwróćcie na to uwagę, bo czasem naprawdę możecie kogoś uratować. Jeśli ktoś leży na ławce czy gdzieś pod ścianą, to nie przechodźcie obojętnie, bo pewnie jest pijany. Ci pijani również mają prawo zasłabnąć, oni również mają prawo być chorzy, a jak wiecie (lub zaraz się dowiecie) chorzy ludzie gorzej przechodzą upały niż ci zdrowi. Dbajcie o siebie, dbajcie o innych.

zasada piąta: pamiętaj o zwierzętach!
Pod żadnym pozorem nie wolno zmuszać zwierząt do długich spacerów w takie upały - one same wiedzą na ile mogą sobie pozwolić i jeśli pies nie chce iść na dłuższy spacer to go nie zmuszaj, wracaj z nim do domu. On też źle znosi upały, a ponad to nie ma butów, jak ty, więc dotyka gorącego podłoża skóra, a nie podeszwą butów. Nic go nie chroni. Jest dużo niższy od ciebie, więc gorąca ziemia mocniej go grzeje. Trzeba pilnować, by nasze zwierzaki miały zawsze wodę w misce. Warto też schładzać zwierzaka, gdy nie potrafi znaleźć swojego miejsca - i pamiętajcie, że zwierzęta chłodzi się od brzucha, bo to ich najczulszy, najdelikatniejszy punkt. POD ŻADNYM POZOREM NIE ZOSTAWIAJCIE ZWIERZĄT W SAMOCHODZIE! To zbrodnia, tak się nie robi. To powinno grozić dużą karą za znęcanie się nad zwierzętami. Nagrzany samochód jest gorszy od sauny. To taki piekarnik na czterech kołach. Dokładnie (i doskonale) opisała to Kruk z Notatek z podziemia. Polecam się z tym zapoznać.

zasada szósta: nie zostawiaj dziecka w samochodzie!
Pamiętacie te ogromne fale upałów w zeszłym roku? Te chwile, gdy przekazywano w telewizji informacje, że zginęło kolejne dziecko, bo nieodpowiedzialni rodzice zostawili je w samochodzie, bo ojciec zapomniał o dziecku, bo coś tam. Ta nieodpowiedzialność aż boli. Chwila nieuwagi i może dojść do tragedii. Jeśli zauważycie, że w jakimś samochodzie dziecko zostało zamknięte - nie przechodźcie obojętnie. Zareagujcie, nie pozostawiajcie tego z myślą, że ktoś inny zareaguje. Za pięć minut może być już za późno na pomoc.



Dla jednych lato jest cudownym okresem. Dla innych, tak jak dla mnie, nie jest to ulubiona pora roku. Nie lubię upałów, wręcz nienawidzę. Źle je znoszę, no i generalnie jest marnie. Widzę jednak, jak na upały reaguje mój pies i wiem, że muszę mu pomóc - co chwilę sprawdzam czy ma wodę w misce, moczę jej ręcznik, by nieco ją ochłodzić, a na spacer zabieram ją tylko na chwilę, bo wiem, że na dłużej nie dałaby rady. Wiem, że trzeba dbać o swoje zwierzaki tak, jak my dbamy o siebie. To też nasi członkowie rodziny, przyjaciele.

Upały potrafią być groźne, a my powinniśmy o tym pamiętać. I nie zapominajcie o zdrowym rozsądku. Bądźcie bezpieczni!



Patrycja Kolibaj
Patrycja Kolibaj

Studentka filologii polskiej i sztuki pisania na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Stuprocentowa humanistka, autorka bloga humanistka na obcasach, dziewczyna z mnóstwem pomysłów na sekundę. Początkująca pisarka i felietonistka, amatorka fotografii, pasjonatka kulinarii. ARTYSTYKA.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Wszystkie zamieszczane na stronie treści są mojego autorstwa (lub udostępnione są za zgodą autora). Zabraniam kopiowania ich bez mojej zgody (na podstawie Dz.U.1994 nr 24 poz.83, ustawy z dnia 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Czyli, mówiąc prostym językiem - kopiowanie jest kradzieżą intelektualną, a ta może zostać ukarana karą finansową lub karą więzienia.