05.02.2015

#blogroku.

Dzień dobry!

Na swoje usprawiedliwienie... nie mam usprawiedliwienia! Nie będę Was czarować, że pochłonął mnie wir nauki (ha ha ha), ani że pochłonął mnie wir czegokolwiek innego. Po prostu pochłonęło mnie życie. Prywatne, osobiste, poza ramami komputera. Wiecie, przychodzą różne momenty, czasem nie warto poświęcać życia na siedzenie w internecie. Tak właśnie jest u mnie. Poza tym jest sesja, do której bardzo się uczę (no właśnie widać) i cała reszta innych spraw, przez które nie śpię po nocach. Dosłownie. Ale nie o tym dzisiaj tutaj. Poza tym będzie krótko. Zobaczymy czy dam radę zrobić coś KRÓTKO.

#blogroku.


Wszędzie pojawiły się tagi dotyczące bloga roku. Gdzie człowiek się nie obejrzy - na instagramie, twitterze, facebooku - widoczne są tagi #blogroku bądź #blogroku2014. W zeszłym roku ja również tagowałam, bo dopiero zaczynałam blogowanie i głupia sądziłam, że coś mi to da. No wiadomo, nie wyszło mi. Skończyłam na dwóch kropkach czyli jakichś sześciu głosach, wszystko od znajomych. Lekka porażka, no nie? Niby w tym roku mogłam spróbować ponownie, bo 170 obserwatorów (nie 40, jak w zeszłym) i prawie 30 tysięcy wyświetleń (nie ledwo pięć, jak w zeszłym), ale stwierdziłam, że to nie ma sensu. Patrzę na swój blog i mimo wyraźnej poprawy, częstszych postu, sporej ilości wyświetleń i komentarzy, lepszego wyglądu... stwierdziłam, że nie zasługiwałabym nawet na udział w tym konkursie. Jeszcze nie w tym roku, gdy trochę Was zaniedbuję i nie mam aż takiego kontaktu z czytelnikami. Blog roku powinien mieć wszystko to, czego nie mam ja - kontakt z czytelnikami, sporo wyświetleń, regularne dodawanie wiadomości. Rozumiecie o co mi chodzi?

Nie powiem, cel jest szczytny. Jak co roku zresztą. Tym razem udział jednak biorą blogerki, które uwielbiam, lajkuję na instagramie i czytam na bieżąco. Między innymi są to: Magda z bloga My Pinky Plum, Natalia z Jest Rudo, Kasia z Twoje DIY, Natalia z Matka Nie Idealna oraz małżeństwo z Oczekując. Wiadomo, jest jeszcze wielu innych bloggerów, którzy wzięli udział w konkursie na blog roku, których chętnie czytam i o których, niestety, zapomniałam w tym poście. Wiedzcie jednak, że uwielbiam ich wszystkich, a jeśli o Was zapomniałam to przepraszam. Pamięć dobra, ale krótka. Ale te blogi, które zostały wymienione powyżej, zasługują na to, by zostały zauważone. Chociaż już i tak są doceniane. Przez nas, czytelników.

Patrząc na wszystkie blogi, które zgłosiły się do tego konkursu, mogłabym powiedzieć, że i ja mogłam się do niego zgłosić. Jedynie dlaczego tego nie zrobiłam to dlatego, że mam jakieś poczucie, że to jeszcze nie ten etap. Nie zasługiwałabym na te wszystkie głosy. Ale zamierzam przyłożyć się do blogowania i pisania i w przyszłym roku zgłosić oba swoje blogi - zarówno humanistkę na obcasach, jak i moich wyidealizowanych. Ale to wszystko zależy ode mnie, czy będę regularnie pisać, no i od Was, czy będziecie zainteresowani mną. A raczej nami - mną i blogami.

Zachęcam Was jednak do jednego - głosujcie na swoje ulubione blogi w konkursach na blog roku. Nie dość, że możecie sprawić radość ulubionym bloggerom to jeszcze cała kwota za sms-a przechodzi na charytatywny cel. Warto wydać te 1,23 zł, by wesprzeć fundację DZIECI NICZYJE.


Patrycja Kolibaj
Patrycja Kolibaj

Studentka filologii polskiej i sztuki pisania na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Stuprocentowa humanistka, autorka bloga humanistka na obcasach, dziewczyna z mnóstwem pomysłów na sekundę. Początkująca pisarka i felietonistka, amatorka fotografii, pasjonatka kulinarii. ARTYSTYKA.

1 komentarz:

  1. Bardzo fajnie, że napisałaś o tym z innej strony. Mi nie podoba się bardzo jak blogerki zaczynaj,ą oszukiwać ;/ Sama się staram o głosy, ale po prostu... Nie tą drogą-złą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Wszystkie zamieszczane na stronie treści są mojego autorstwa (lub udostępnione są za zgodą autora). Zabraniam kopiowania ich bez mojej zgody (na podstawie Dz.U.1994 nr 24 poz.83, ustawy z dnia 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Czyli, mówiąc prostym językiem - kopiowanie jest kradzieżą intelektualną, a ta może zostać ukarana karą finansową lub karą więzienia.