08.03.2014

dzień kobiet || ira akustycznie.

Tyle się ostatnio dzieje, że nawet nie mam czasu, by stworzyć tutaj coś porządnego i wartego uwagi. Aż do dzisiaj, gdy znalazłam chwilę czasu. Od środy rozkłada mnie zapalenie zatok, ale mimo wszystko musiałam w czwartek lecieć na uczelnię, ze względu na zaliczenie ostatniego przedmiotu - podstaw poetyki. Mam nadzieję, że mi się to udało, ale wyniki poznam dopiero w przyszły czwartek, co oznacza, że znowu muszę tam iść. W piątek miałam mieć wolne, ale ze względu na wcześniej ustalone plany - musiałam iść ponownie na uczelnię, chociaż tylko na jedne zajęcia, bo wcześniej byłam u lekarza (potwierdzone zapalenie zatok) i na testach alergologicznych, na których w dalszym ciągu wychodzi mi histamina, ale nic poza tym. No i integracja grupowa, która nie wyszła, bo na dziesięć zadeklarowanych osób chętne okazały się... dwie. Więc zamiast na integrację poszłam na inne spotkanie, nie mogę narzekać, było naprawdę fajnie. A dzisiaj Dzień Kobiet! I z tej okazji dostałam, a raczej dostałyśmy, razem z mamą, bilety od taty na koncert IRY, ale koncert akustyczny. Ze względu jednak na to, że mój aparat cyfrowy działa jak działa, a lustrzanki wnieść nie mogłam, zdjęcia porobiłam telefonem przez co są dosyć słabe, by nie powiedzieć, że zdjęcia zostały zrobione tosterem. Wrzucę jednak kilka fotografii dla was, może nie są takie najgorsze.

Dzień Kobiet jak każdy inny dzień, czasem lepszy czasem gorszy. Dzisiaj jednak, zamiast leżeć w łóżku i kurować się na poniedziałek, od rana gdzieś biegam. Najpierw rano byłam na zajęciach plastycznych, trzy godziny rysowania i tylko dwa obrazy - pierwszy robiony tuszem kreślarskim, a więc martwa natura, coś dosyć prostego, ale stwierdziłam, że na trudniejsze porywać się nie mogę, bo mi to nie wyjdzie, a drugie to obraz malowany akwarelami, jako pierwowzór wzięłam jeden z obrazów Moneta. Nie do końca mi to wyszło, wiadomo, że nigdy nie dorównam sławnemu artyście, ale to była zabawa. No i wiadomo również, że technika malowania i czas na to poświęcony jest zdecydowanie odmienny. Ale mimo to - mnie się podoba. A wam?


Co do samego koncertu IRY to przyznam, że trochę inaczej go sobie wyobrażałam, ale nie powiem, że było gorzej czy coś. Po prostu inne od moich wyobrażeń. To był mój drugi koncert akustyczny i to naprawdę spora różnica. Ten wydawał mi się być zwykłym koncertem, ale nie mówię, by to było coś złego. No i to w końcu była IRA, chociaż przyznam, że poznałam dwie piosenki, których wcześniej nie znałam (wstyd się przyznać, no ale tak się zdarza). Nie mniej te piosenki na pewno na stałe zagoszczą w moich słuchawkach, bo utwory bardzo fajne - Bezsenni oraz Bierz mnie. Polecam posłuchać, chociaż muszę przyznać, że w obecnym wykonaniu wyglądało to sto razy lepiej niż w tych poprzednich. Wnioskując - Artur Gadowski się rozwija wokalnie.

Nawet udało mi się nagrać kilka filmików, ale wyglądają niczym z tostera, nie wiem czemu ten telefon tak mnie nie lubi no i nie chce łapać ostrości. Ona tylko nadałaby mu jakiegoś charakteru, a tak to nic nie mogę na niego poradzić. Na poprzednim koncercie akustycznym, zespołu TSA, wyglądało to inaczej. Ten wydawał się być zwyczajnym koncertem, chociaż zespół siedział na krzesłach, zamiast skakać po scenie. Mimo to taki przykład koncertu ma swój urok. Jedyny minus to postępująca gorączka, bolący kręgosłup i wysoki facet, który zasłaniał mi scenę, a co się przesunęłam - on przesuwał się za mną, jak na złość. 


Dla wszystkich Pań, które czytają tego bloga - Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!
Patrycja Kolibaj
Patrycja Kolibaj

Studentka filologii polskiej i sztuki pisania na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Stuprocentowa humanistka, autorka bloga humanistka na obcasach, dziewczyna z mnóstwem pomysłów na sekundę. Początkująca pisarka i felietonistka, amatorka fotografii, pasjonatka kulinarii. ARTYSTYKA.

3 komentarze:

  1. Ojej to współczuję..Zdrowiej szybko :*
    I Tobie również wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet :)
    http://mybeautifuleveryday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawzajem :) Wielu wspaniałych przygód i niespodzianek. Spełnienia jak największej ilości marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybko zdrowiej ;3
    Wzajemnie, wszystkiego naj naj naj w Naszym dniu! ♥

    www.lovealeks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Wszystkie zamieszczane na stronie treści są mojego autorstwa (lub udostępnione są za zgodą autora). Zabraniam kopiowania ich bez mojej zgody (na podstawie Dz.U.1994 nr 24 poz.83, ustawy z dnia 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Czyli, mówiąc prostym językiem - kopiowanie jest kradzieżą intelektualną, a ta może zostać ukarana karą finansową lub karą więzienia.