28.01.2014

nagłówki.

Hej, hej!

Sesja za mną i przede mną. Wszystkie egzaminy napisane, teraz tylko czekać na wyniki z dwóch egzaminów, interpretacja do napisania i poprawa dwóch, na których brakło mi minimalnej liczby punktów. Mam nadzieję, że zaliczyłam to, co dzisiaj pisałam, bo inaczej to chyba się pochlastam. Ale wyniki dopiero w czwartek, niestety, więc muszę się jakoś odstresować. No i znalazłam sposób! Nagłówki. 

Tak, nawet takie beztalencie jak ja zabrało się za robienie zwykłych, prostych nagłówków. Nie są trudne, dlatego spokojnie mogłam się tego podjąć. Póki co zrobiłam tylko trzy, przy czym trzeci zrobiłam w trzech różnych wersjach. Są to proste nagłówki, których teraz można znaleźć na pęczki na wszystkich blogach o tematyce modowej, kulinarnej czy lifestyle. Oczywiście nie byłoby tych nagłówków, gdyby nie wcześniejsza pomoc Patrycji - to ona jako pierwsza zrobiła tutorial na nagłówek z czterech zdjęć. Ja, jak to ja, uznałam, że z większej ilości również można popróbować i popróbowałam. Jak mi to wyszło? Chyba nie najgorzej. Dzisiaj wrzucam tylko te nagłówki, które zrobiłam, bo na więcej niestety nie mam czasu - wzywa mnie nauka, niestety. Sesja to nie przelewki.

Poza tym zgłosiłam bloga do konkursu na BLOG ROKU 2013. Już od końca stycznia, aż do szóstego lutego będzie można głosować na Łabędzi Śpiew, a więc bardzo gorąco was do tego namawiam. A teraz czas na obiecane kilka nagłówków:
Naszło mnie na coś z owocami. Uwielbiam i owoce i zdjęcia owoców, a ostatnio potworzyło się wiele nowych blogów kulinarnych czy o zdrowym żywieniu. Taki nagłówek jest jak najbardziej na miejscu. Chyba.

Miasto nocą. Uwielbiam zdjęcia miast, zwłaszcza nocą. Uwielbiam te światła i kolory, te niesamowite widoki. Na bloga to pewnie nikomu się nie przyda, no ale.

Jeden nagłówek w trzech wersjach, ale wersje zmieniają się tylko pod względem napisów. Pierwszy, szary. Według Karoliny, która to oglądała - szary ładniejszy. Ja opinię pozostawiam wam.
Druga wersja kolorowa, tym razem napis jest biały, nie szary, no i dalej po boku. Który lepszy?
I trzecia. Karolina stwierdziła, że szary lepszy, ale ładniej wyglądałby pośrodku niż z boku. No więc wypróbowałam i tak, ale nie wiem czemu góra nie chciała mi się obciąć i wyszedł taki większy. Walczyłam, ale znowu walkę przegrałam. Nic na to nie poradzę. 
Starbucks. Kocham kawę, ale ten napis to mi chyba nie do końca wyszedł. No trudno. 
 

Chyba najbardziej podoba mi się ten z Jaredem. Mam "małą" słabość do niego. Może wpadnie tutaj jakiś Echelon i mu się to spodoba? No nic, zobaczymy. Jeśli jednak komuś jakimś cudem spodobałby się któryś z nagłówków i chciał go pobrać - droga wolna, tylko o tym napiszcie.

Miłego dnia, kochani!
Patrycja Kolibaj
Patrycja Kolibaj

Studentka filologii polskiej i sztuki pisania na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Stuprocentowa humanistka, autorka bloga humanistka na obcasach, dziewczyna z mnóstwem pomysłów na sekundę. Początkująca pisarka i felietonistka, amatorka fotografii, pasjonatka kulinarii. ARTYSTYKA.

6 komentarzy:

  1. fajne nagłówki:)
    pozytywnych wyników :*

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne nagłówki :)
    obserwuję <3
    http://spowiedz-na-blogu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne nagłówki! :) Życzę otrzymania jak najlepszych wyników! :) Z 3 najbardziej podoba mi się nagłówek z białym napisem :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć piękna! c:

    Zapraszam Cię do brania udziału w konkursach na moim blogu. Teraz codziennie przez tydzień będą dodawane. Na razie do wygrania posty promocyjne, kosmetyki i torebka. Zachęcam Cię do wzięcia udziału. Buziaki!

    http://kierunkowy48.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy bardzo mi się podoba :) taki smakowity nagłówek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, ale to bardzo ładne nagłówki. Ja za niedługo będę pracowała żeby stworzyć taki własny nagłówek, jeszcze nie wiem jak mi to wyjdzie, ale kiedyś trzeba zacząć. :) Zapraszam do mnie! :) http://moniika-monikaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Wszystkie zamieszczane na stronie treści są mojego autorstwa (lub udostępnione są za zgodą autora). Zabraniam kopiowania ich bez mojej zgody (na podstawie Dz.U.1994 nr 24 poz.83, ustawy z dnia 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Czyli, mówiąc prostym językiem - kopiowanie jest kradzieżą intelektualną, a ta może zostać ukarana karą finansową lub karą więzienia.