06.12.2013

instagram.

Witajcie,

miałam dodać posta zupełnie na inny temat, ale jakoś tak parę dni temu naszło mnie na zmiany. No i powstała pierwsza zmiana. Niedługo w ogóle postaram się jakoś zmienić wygląd tego bloga, chociaż bardzo lubię ten szablon stworzony przez Elfabę i bardzo mi szkoda, że nie tworzy ona już szablonów na żadnej z szabloniarni. No ale nie o tym dzisiaj miał być post.

Zapewne każdy z was już się spotkał w swoim otoczeniu z czymś takim jak instagram, twitter, nie mówiąc o facebooku. Zauważyliście pewnie, że niektórzy ludzie dodają na te dwie ostatnie strony wszystko, co momentami może być dosyć drażniące. Dlatego, moim zdaniem, powstał INSTAGRAM.

Ja osobiście korzystam z INSTAGRAMU (Instagrama?). Tam mogę wrzucić dosłownie zdjęcia wszystkiego, co mnie otacza, a nikt nie napisze mi pod tym w komentarzu, że zaśmiecam mu tablicę zbędnymi rzeczami i po co mu informacja, że, np. właśnie ugotowałam spaghetti. Tutaj mogę sobie spokojnie pozwolić na to, by wrzucać zdjęcia rzeczy, które upiekłam, ugotowałam, własnoręcznie zrobiłam. To, co kupiłam czy właśnie dostałam w prezencie. To, że jestem właśnie w kawiarni, a moja kawa wygląda w taki czy inny sposób i tak naprawdę nikt nie może się do tego doczepić, bo to jest tylko i wyłącznie moje, a nikt nie musi mnie obserwować, jeśli nie chce.

W ten właśnie sposób od lipca dodałam tam już 310 zdjęć (na chwilę obecną, tj. 6.12.2013, godz. 9:00) i nikt nie czepia się tego, co tam się pojawiło. To dla mnie, osoby, która wręcz uwielbia robić zdjęcia, jest bardzo proste rozwiązanie, a nie muszę dodawać do tego żadnych podpisów i nie wiadomo jak wielkich sentencji.

Ludzie dużo mówią o tym, że INSTAGRAM jest "hipsterski" bo tam się wszystko wrzuca. Cóż, ja nie uważam, by tak było i naprawdę wolę tam dodawać wszystkie stworzone przeze mnie fotografie. Nie ważne, czy telefonem czy aparatem cyfrowym. Ważne, że zrobione przeze mnie. To zdjęcia, które mają pokazać co robię w danej chwili, co mnie interesuje, co lubię. To nie jest profesjonalne, to jest czysta zabawa. Mogę wrzucić swoje zdjęcia, mogę wrzucić zdjęcia tego, co mnie otacza. Lubię robić zdjęcia, więc taki portal to dla mnie najlepsze co mogło zostać wynalezione.

IINSTAGRAM ma również dosyć ciekawą funkcję, którą jest edytowanie danych zdjęć i przerabianie je w różny sposób. Ja staram się za każdym razem próbować innych sposobów przerabiania, aczkolwiek staram się jak mogę, by nie używać ramek (bo również jest taka możliwość). Ogółem - instagram mną zawładnął.

A poniżej macie kilka zdjęć ode mnie.
Więcej znajdziecie tutaj: INSTAGRAM.












Miłego, mikołajkowego dnia!
Patrycja Kolibaj
Patrycja Kolibaj

Studentka filologii polskiej i sztuki pisania na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Stuprocentowa humanistka, autorka bloga humanistka na obcasach, dziewczyna z mnóstwem pomysłów na sekundę. Początkująca pisarka i felietonistka, amatorka fotografii, pasjonatka kulinarii. ARTYSTYKA.

2 komentarze:

  1. Zgadzam się w 100%.
    Instagram to idealne narzędzie dla kogoś kto lubi robić zdjęcia, nie tylko telefonem.

    Czemu się z przyjemnością oddaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze jak mam okazję to dodaję ile mogę. Przynajmniej kto chce z moich znajomych to ogląda zdjęcia na instagramie, a nie muszę ich męczyć zdjęciami wszystkiego co robię na facebooku. Ułatwienie dla mnie i dla reszty. :D.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Wszystkie zamieszczane na stronie treści są mojego autorstwa (lub udostępnione są za zgodą autora). Zabraniam kopiowania ich bez mojej zgody (na podstawie Dz.U.1994 nr 24 poz.83, ustawy z dnia 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Czyli, mówiąc prostym językiem - kopiowanie jest kradzieżą intelektualną, a ta może zostać ukarana karą finansową lub karą więzienia.